/Cassano: Kiedy Dybala czuje presję, s… ze strachu
Fot. Oleg Bkhambri, licencja Creative Commons

Cassano: Kiedy Dybala czuje presję, s… ze strachu

Paulo Dybala nie ma ostatnio dobrej prasy we Włoszech. Tym razem za swoje ostatnie występy oberwało mu się także od kibiców Juventusu, prezesa klubu Andrei Agnelliego oraz byłego gwiazdora Serie A, Antonio Cassano.

Kiedyś uważany był za wielki talent, ale Dybali ciągle coś przeszkadzało w zaprezentowaniu maksimum swojego potencjału. Nigdy do końca nie potrafił odnaleźć się w drużynie Bianonerich, a praktycznie w każdym okienku transferowym spekuluje się o jego odejściu. Wszyscy powoli tracą do niego cierpliwość. Warto przypomnieć, że Paulo ma już 27 lat! Być może w Ekstraklasie wciąż byłby klasyfikowany, jako młody perspektywiczny zawodnik, ale w mocnych ligach oczekiwania wobec piłkarzy w tym wieku są zupełnie inne.

Wszyscy jego trenerzy w Juventusie uważali go za zbędnego, więc zastanawiam się: czy on rzeczywiście jest tak dobrym graczem – w ten sposób Antonio Cassano odpowiedział innemu byłemu zawodnikowi ligi włoskiej Christianowi Vieriemu w dyskusji na Twitchu.

Dla mnie nie jest żadnym wielkim piłkarzem, nie robi żadnej różnicy na boisku. Strzelił kilka goli, jak Antonio Di Natale i Lorenzo Insignie. Ale jeśli chcesz nosić koszulkę Juventusu z nr 10, musisz grać na wyższym poziomie!

Mam wrażenie, że kiedy wywierają na niego presję, s… ze strachu. A potem prosi o 10 milionów euro za sezon. Och, proszę… zakończył były napastnik m.in. Realu Madryt.

Według włoskich mediów Paulo Dybala odrzucił oferty Starej Damy dotyczące przedłużenia kontraktu, ponieważ nie satysfakcjonują go warunki finansowe przedstawione przez klub. Juventus zaproponował 7,5 miliona euro za sezon, Argentyńczyk chce zarabiać dwa razy więcej.

Teraz odejście Dybali wydaje się więc bardzo prawdopodobne. Napastnikiem interesują się Paris Saint-Germain, Tottenham Hotspur oraz Chelsea Londyn.