/Słodko-gorzki wieczór polskiego futbolu
fot. Klapi, licencja cc 4.0

Słodko-gorzki wieczór polskiego futbolu

Lech Poznań przełamał impas polskich klubów w Europie i awansował do fazy grupowej Ligi Europy. Humory nieco popsuła Legia, która na ostatniej prostej zaliczyła blamaż z Qarabagiem.

Zespół „Kolejorza” powraca na europejskie salony. Piłkarze Dariusza Żurawia zagrali świetne eliminacje i jak najbardziej zasłużenie awansowali do fazy grupowej Ligi Europy. W ostatnim meczu po niemałym horrorze pokonali belgijskie Charleroi 2:1 po trafieniach Daniego Ramireza i Tymoteusza Puchacza.

Zdecydowanie gorsze informacje przybyły z Warszawy. Legia odniosła sromotną porażkę w ostatniej rundzie eliminacji i przegrała z azerskim Qarabagiem 0:3. Przyjezdni prezentowali się bardzo dobrze i pewnie punktowali błędy warszawian, których było bez liku. Legia zagrała katastrofalny mecz, nie miała żadnych atutów na boisku i wyłącznie ośmieszyła się na tle rywala. Statystyka strzałów na bramkę mówi sama za siebie: Legia – 1, Qarabag – 15.

Po kilku latach posuchy mamy swojego przedstawiciela w Europie. Lech Poznań w czwartek pozna swoich rywali w grupie i za kilka tygodnie rozpocznie wojaże w Lidze Europy.